Nowa “perła” zamiast starego stadionu przy Łazienkowskiej


Władze Warszawy wydały 17 kwietnia pozwolenie na rozbudowę stadionu Legii Warszawa. Czy kibice stołecznego klubu doczekają się stadionu z prawdziwego zdarzenia?

Kwestia modernizacji stadionu Legii to prawdziwa niekończąca się historia. Podobnie jak przy innych wielkich warszawskich inwestycjach, kolejni politycy ze zmieniających się władz, odpowiedzialni za ich realizację, obiecywali i pokazywali tylko plany. Tym razem jest duże prawdopodobieństwo, że inwestycja powiedzie się, ponieważ zarówno ratusz jak i sama Legia zaczęły traktować sprawę bardzo poważnie.

- Obecnie prowadzona jest procedura mająca na celu wyłonienie wykonawcy całej inwestycji. Według planu, prace budowlane mają się rozpocząć w drugiej połowie tego roku. Firma, która przetarg wygra, będzie miała 26 miesięcy na wykonanie prac. Ratusz przeznaczy na ten cel 365 mln złotych. Obiekt będzie miał 31.800 miejsc siedzących – czytamy na stronie internetowej m. st. Warszawy.

Nie ulega wątpliwości, że tak nowoczesny stadion powinien być częścią większego kompleksu sportowo-rekreacyjnego. Na pewno w okolicach stadionu warto stworzyć hotele, restauracje, itp, poprawić komunikację miejską, gdyż przytłaczająca większość osób właśnie z niej korzysta. Słabo prezentują się także drogi dojazdowe do stadionu. Ważną kwestią jest także wybudowanie nowoczesnego zaplecza treningowego, by zapewnić piłkarzom możliwie jak najlepsze warunki do trenowania. Gdy te warunki zostaną spełnione, obiekt na pewno wkomponuje się w architekturę Warszawy.

Wszyscy kibice warszawskiego klubu mają nadzieję, że po kilku latach oczekiwań i biurokratycznych przepychanek, jeden z najbardziej zasłużonych dla polskiej piłki klubów będzie miał wreszcie obiekt na skalę europejską.

Autor artykułu: Dariusz Nowosielski

Comments are closed.